Ho, ho, ho
Nie znacie nas, my tym bardziej nie znamy was.
Jako, że podobno zaczął się nowy rok warto podsumować co osiągnęłyśmy w minionym 2012:
-Udało nam się przytyć parę kilogramów, parę schudnąć i z powrotem przytyć by znów schudnąć by przytyć.
-Nie przebiegłyśmy maratonu i nie planujemy tego.
-Nauczyłyśmy się, że Anna ma mocną głowę w przeciwności do Marii, która dzielnie ćwiczy, by pokonać rywalkę.
-Poznałyśmy mnóstwo ciekawych ludzi, przejechałyśmy mnóstwo kilometrów za darmo, przesiedziałyśmy sporą część naszych wakacji przy drodze.
-Wciąż jesteśmy nieodpowiedzialne, aroganckie i powtarzamy błędy w nadziei, ze tym razem się uda.
Nie zgubiłyśmy siebie, mimo wszystko. Mamy mnóstwo wspomnień z tego roku i czekamy na więcej.
Lepiej być nie mogło, jesteśmy gdzie jesteśmy.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz